Love
środa, 25 grudnia 2013
piątek, 20 grudnia 2013
Obiecaj mi, zero przykrych chwil.
W głowie szept, stale podpowiada by,
swobodnie iść pewnym krokiem.
Wciąż słuchać bicia serca.
Ono wyznacza rytm, kieruje cię.
Tyle stref jest do odkrycia.
Po co w miejscu stać,
chodźmy w miejsce gdzie,
nikt nie znajdzie nas.Moment ty, zmieniasz się i
zmienia się rytm (ooo).
Wiem, robiąc krok,
w miejsce nieznane,
niepewny fundament.Nie wiesz kim teraz jesteś.
Nie wiesz, jak wypełnić wolną przestrzeń.
Pełna obaw tu, stoję z wiarą i,
nie wiem czy ta próba jest ostatnią.
Zaufałam już, rzuć monetą,
puść moją dłoń, mówią mi nie warto.
Oczy kryją łzy, nie mam dokąd iść.
I wykrzyczeć słów, prosto w ciebie.
Ścieżki plotą mnie, trudniej z każdym snem,
budzić się między piekłem a niebem.Nie wiesz kim teraz jesteś.
Nie wiesz, jak wypełnić wolną przestrzeń.
W głowie szept, stale podpowiada by,
swobodnie iść pewnym krokiem.
Wciąż słuchać bicia serca.
Ono wyznacza rytm, kieruje cię.
Tyle stref jest do odkrycia.
Po co w miejscu stać,
chodźmy w miejsce gdzie,
nikt nie znajdzie nas.Moment ty, zmieniasz się i
zmienia się rytm (ooo).
Wiem, robiąc krok,
w miejsce nieznane,
niepewny fundament.Nie wiesz kim teraz jesteś.
Nie wiesz, jak wypełnić wolną przestrzeń.
Pełna obaw tu, stoję z wiarą i,
nie wiem czy ta próba jest ostatnią.
Zaufałam już, rzuć monetą,
puść moją dłoń, mówią mi nie warto.
Oczy kryją łzy, nie mam dokąd iść.
I wykrzyczeć słów, prosto w ciebie.
Ścieżki plotą mnie, trudniej z każdym snem,
budzić się między piekłem a niebem.Nie wiesz kim teraz jesteś.
Nie wiesz, jak wypełnić wolną przestrzeń.
Widzę twój uśmiech,
Ale w oczach pustkę,
Nastawienie zmienia nas.
Tak nagle, zakładasz maskę,
Chowasz swoją twarz.
Stanowczo zaciskasz pięści,
Stoisz w miejscu sam.
Ukrywasz silne emocje,
pośród ludzi nie chcesz stać.Czas, nie leczy ran,
Pozostają blizny.
Choć krzyczą -
Nigdy nie mów nigdy,
Wytrych miej do zatrzaśniętych bram. Zmianę wywoła nawet jeden strzał.Kolejny raz, widzę wachlarz,
Zmianę barw. Jedna twarz,
Kilka masek, wkładasz sam.
Mam na dziś, dosyć tych weneckich luster.
Ślepy traf, które z nich dziś będą puste?Drogowskazów wiele, niezauważalnych,
Idziesz i nie patrzysz, gdzie..
Zatrzymany, chwilę pomyślisz,
Nie rozpoznasz miejsc.
Dawni ludzie, bliscy, prawie znani,
Teraz omijają cię.
Poza granicami mogą cię poranić,
szare zdjęcie traci sens.
Ale w oczach pustkę,
Nastawienie zmienia nas.
Tak nagle, zakładasz maskę,
Chowasz swoją twarz.
Stanowczo zaciskasz pięści,
Stoisz w miejscu sam.
Ukrywasz silne emocje,
pośród ludzi nie chcesz stać.Czas, nie leczy ran,
Pozostają blizny.
Choć krzyczą -
Nigdy nie mów nigdy,
Wytrych miej do zatrzaśniętych bram. Zmianę wywoła nawet jeden strzał.Kolejny raz, widzę wachlarz,
Zmianę barw. Jedna twarz,
Kilka masek, wkładasz sam.
Mam na dziś, dosyć tych weneckich luster.
Ślepy traf, które z nich dziś będą puste?Drogowskazów wiele, niezauważalnych,
Idziesz i nie patrzysz, gdzie..
Zatrzymany, chwilę pomyślisz,
Nie rozpoznasz miejsc.
Dawni ludzie, bliscy, prawie znani,
Teraz omijają cię.
Poza granicami mogą cię poranić,
szare zdjęcie traci sens.
Kiedyś pójdziemy na spacer
Pokaże ci jak wygląda świat
Jak nieważne są pieniądze
Gonitwa za sensem
Tak co dnia
Pokaże ci miejsca ukryte
Podaj mi rękę pójdziemy tam, tam, tam,
Już czas A wiec choć ze mną
Poznasz lepszy świat
Chodź ze mną
Zmieniaj siebie co dnia
Wiem ze ja i ty to historia nie do opisania
Ja i ty - chciałeś bliżej niż blisko być
Nie mogliśmy patrzeć na siebie
A serca kochały jak szalone
Ja i ty - chciałeś bliżej niż blisko być Ten świt, ta noc, ten czas
Zapach wolności i życia smak
Wszytko tańczy i mówi nam
Że to najlepsze co mogło się stać
Pokazałam ci miejsca ukryte
Pokazałam jak smakuje świat
Jak smakuje świat Tak niewiele trzeba by pragnąć
Nie powiesz mi już nigdy: nie warto
Ta podróż odmieni cię
Pokaże ci, pokaże życia sens
Pokaże ci jak wygląda świat
Jak nieważne są pieniądze
Gonitwa za sensem
Tak co dnia
Pokaże ci miejsca ukryte
Podaj mi rękę pójdziemy tam, tam, tam,
Już czas A wiec choć ze mną
Poznasz lepszy świat
Chodź ze mną
Zmieniaj siebie co dnia
Wiem ze ja i ty to historia nie do opisania
Ja i ty - chciałeś bliżej niż blisko być
Nie mogliśmy patrzeć na siebie
A serca kochały jak szalone
Ja i ty - chciałeś bliżej niż blisko być Ten świt, ta noc, ten czas
Zapach wolności i życia smak
Wszytko tańczy i mówi nam
Że to najlepsze co mogło się stać
Pokazałam ci miejsca ukryte
Pokazałam jak smakuje świat
Jak smakuje świat Tak niewiele trzeba by pragnąć
Nie powiesz mi już nigdy: nie warto
Ta podróż odmieni cię
Pokaże ci, pokaże życia sens
sobota, 30 listopada 2013
Kochanie, kiedy oni spojrzą na niebo
My będziemy spadającymi gwiazdami, które tną niebo
Wrócisz dziś do domu ze mną
Będziemy świecić jak neonowe światła
Proszę uspokój moje serce, bo ono wariuje, ono wariuje w tej chwili
Świecimy jasno jak gwiazdy, bo jesteśmy piękni , jesteśmy piękni w tej chwili.
Jesteś jedynym, którego zauważam w tych wszystkich miejscach
Jesteś jedynym, którego zauważam z pośród tylu twarzy
Więc udawajmy, że jesteśmy poza czasem.Proszę uspokój moje serce, bo ono wariuje, ono wariuje w tej chwili
My będziemy spadającymi gwiazdami, które tną niebo
Wrócisz dziś do domu ze mną
Będziemy świecić jak neonowe światła
Proszę uspokój moje serce, bo ono wariuje, ono wariuje w tej chwili
Świecimy jasno jak gwiazdy, bo jesteśmy piękni , jesteśmy piękni w tej chwili.
Jesteś jedynym, którego zauważam w tych wszystkich miejscach
Jesteś jedynym, którego zauważam z pośród tylu twarzy
Więc udawajmy, że jesteśmy poza czasem.Proszę uspokój moje serce, bo ono wariuje, ono wariuje w tej chwili
Pamiętam tylko Twój wzrok, który krzyczał
do mnie za mgłą, nie odchodź teraz stąd
Ile razy mogłam słuchać tych samych sprawdzonych słów:
Zostań ze mną tu ! A teraz kiedy mój świat bezlitośnie się rozpada
Składam Twe imię z gwiazd, układając w myślach obraz nasz
A teraz kiedy Twój świat traci oddech, brak mu tchu
Składasz me imię z gwiazd, wyciągasz dłoń szukając mnie tu.Znam na pamięć Twoje myśli a słowa odbijają się jak echo w mojej głowie Beznadziejna bajka w której Ty i ja straciliśmy nas. Przestałam wierzyć,że to kiedyś zmieni się,Traciłam oddech, wiesz ?
do mnie za mgłą, nie odchodź teraz stąd
Ile razy mogłam słuchać tych samych sprawdzonych słów:
Zostań ze mną tu ! A teraz kiedy mój świat bezlitośnie się rozpada
Składam Twe imię z gwiazd, układając w myślach obraz nasz
A teraz kiedy Twój świat traci oddech, brak mu tchu
Składasz me imię z gwiazd, wyciągasz dłoń szukając mnie tu.Znam na pamięć Twoje myśli a słowa odbijają się jak echo w mojej głowie Beznadziejna bajka w której Ty i ja straciliśmy nas. Przestałam wierzyć,że to kiedyś zmieni się,Traciłam oddech, wiesz ?
Dlatego teraz nie ma mnie
Subskrybuj:
Posty (Atom)

