Love

wtorek, 25 lutego 2014

http://www.youtube.com/watch?v=-ivEFKLj8cY
Jak nie praca to szkoła, jak nie szkoła to praca
I są momenty, w których życie przytłacza
Znajomi na ławkach nie siedzą od dawna
Dzwonią co weekend żeby tylko się nachlać
Czas zapieprza, nie chce mieć lipy
Nie wiem nić prócz tego, że chcę się utrzymywać z muzyki
Dziś mam fifki, parę groszy na potrzeby,
A po za tym nie mam nic
Stałą praca, czy studia fajnie
Ale to nie jest życie dla mnie
Pokochałam dawno rap-grę
I może ktoś wkrótce mnie znajdzie
Od roku z raz, gdzieś w kraju hajs 
trzeba jeszcze dopłacać ale kilka miast
Zobaczyło świeżą krew i jest na tak
Jeśli jesteś na tak to w górę brat!Bo chyba nie wiem już gdzie jestem 
I czy uwierzysz mi? 
Kiedy powiem, że chcę mieć Cię
I nie na parę chwil
Nie potrafię chyba biec gdzieś 
nie zostawiając blizn 
Ale chciałabym stąd uciec nie tracąc już nic!Wcześniej było jakoś dziwniej
Inaczej pamiętam numery które pisałam jak płakałam
Dziś robię wszystko by zapomnieć o stracie
I gdy się nie układa to byle się zalać
Olałam znajomych ostatnio i ciężko mi z tym
Ale chyba nie umiem inaczej
I nie znam przyczyny
Chyba będzie lepiej jak zamknę się w pokoju tylko z rapem
Zbyt wielu chce ufać mi 
Mówią mi o problemach pytając: Jak żyć?
I co ja mam niby powiedzieć im?
Ej pierdol to, nie patrz w tył
Nie jestem dorosła, jestem szczeniakiem
Który nadal nie wie czego chce od życia
Skończę szkołę, znajdę pracę, 
muzyczne kursy, bo studia nie moja liga
I co dalej będę robić rap
master za jakiś tam drobny hajs
Pewnie będę dalej chlać 
I powtarzać w kółko, że coś jest nie tak
Zbyt często mam jazdy, 
Być może przez to, że nie wiem co czuję
Albo przez to, że nie chcę czuć tego 
Przez co się gubię bo nic nie rozumiem już
Budzę się w nocy i nie rozumiem
Czemu mimo zmęczenia nie śpię?
Czemu wszystko stało się trudne?
Od kiedy wszystko jest tak nie pewne co?

Brak komentarzy: